"Król Olch" i "Romantyczność" jako manifesty poetyckie - wypracowanie

Fot. "Król Olch" i "Romantyczność" jako manifesty poetyckie - wypracowanie

"Król Olch", "Romantyczność" to tytuły ballad nierozerwalnie związanych z epoką romantyzmu - pełną miłości, fantastyki, uczuć i obserwacji oczymi wyobraźni.

Utwory należą do gatunku synkretycznego, czyli mieszanego, ponieważ łączą cechy liryki, epiki i dramatu. Są to wierszowane opowieści o niezwykłych wydarzeniach, pełne tajemniczości, sensacyjności i grozy, w których występuje narrator, zdziwiony światem. Ballada "Król Olch" Goethego została napisana w 1782 r. w wyniku traumatycznych przeżyć związanych ze śmiercią chorowitego syna, kiedy autor nie mógł pogodzić się z jego odejściem. Z kolei "Romantyczność" powstała w roku 1821 r., gdy młody Adam Mickiewicz buntował się przeciw przekonaniu pojmowania świata jedynie w sposób racjonalny, naukowy. Oba utwory są nowatorskie i jednocześnie bardzo podobne do siebie. Na zasadzie porównania tych ballad postaram się przedstawić w niniejszym wypracowaniu, w jaki sposób ukazują istotę myślenia romantycznego i postrzegania  świata.


W balladzie "Król Olch" istotną rolę odgrywa nastrój utworu. Jest pełen niepokoju, tajemniczości i grozy. Bez wątpienia powodem jest miejsce akcji, którym jest las. Jeżeli dodać do tego czas, który był ulubioną porą romantyków, czyli noc, mamy do czynienia z jedynym w swoim rodzaju klimatem, nastrojem utworu. Symboliczne znaczenie lasu, czyli miejsca ciemności, mroku, jeszcze bardziej uwydatnionego w nocy, a także określenia jak np. "mrok bez dna" wprowadzają atmosferę niepewności, śmierci, złych duchów, czy też upiorów. Oprócz środków stylistycznych, określeń jak "wycie wiatru", "szelest liści", "ptaków gwizd", na nastrój wiersza wpływa także budowa wiersza, podział na zwrotki czy też tzw. twarde rymy, wprowadzające swego rodzaju obcość i nienaturalność. Wszystko to powoduje, że balladę Goethego charakteryzuje groza, tajemniczość i niepewność.


Bohaterami wiersza są ojciec, syn, tytułowy "Król Olch", czyli uosobione drzewo, będące postacią fantastyczną. Dziecko opowiada ojcu o dręczących je wizjach podczas ich leśnej, powrotnej drogi do domu. Widzi bowiem demonicznego króla olch, chcącego porwać go do swego świata. Ojciec nie dostrzega tych zjawisk i próbuje wytłumaczyć synowi w sposób racjonalny, że to, co widzi, to tylko krajobraz ("Spokojnie, synku, to wiatru świst"). Ma racjonalne podejście do życia, kieruje nim zimny rozum, niepewność, a wszystko w głównej mierze przez strach o swojego syna. Przerażone dziecko, z racji swojego młodego wieku i braku "rozsądnego postrzegania" świata, kieruje się głównie tym, co widzi, emocjami. Napięcie, przyspieszenie akcji, a także poczucie niepokoju spowodowane jest królem olch i jego obietnicami. Kusi młodego bohatera, nieustannie przedstawia swe żądania, przez co pobudza emocje i uczucia. Utwór kończy się śmiercią dziecka, przez co pytanie, czy to, co niewidoczne, naprawdę istnieje, zmusza do refleksji. Zdziwiony światem narrator, mimo że będący postacią realistyczną, w sposób emocjonalny komentuje zaistniałe zdarzenia, których był świadkiem. Słyszał rozmowę chłopca z drzewem, wczuł się w zaistniałą sytuację i wyraził żal z powodu śmierci.


Jeżeli chodzi o balladę "Romantyczność" Adama Mickiewicza, opisywane w niej zdarzenia rozgrywają się w ciągu dnia, w pewnym miasteczku. Biorą w nich udział wiejska dziewczyna Karusia, która zwraca się do jej zmarłego ukochanego Jasia, prości ludzie ("prosty lud"), racjonalnie myślący starzec oraz narrator (utożsamiany z prostotą, ale jednocześnie będący wykształconym człowiekiem).


W utworze została ukazana sytuacja, w której Karusia rozmowia ze swoim zmarłym Jasieńkiem. Jest pełna rozpoczy z powodu śmierci ukochanego i wydaje jej się, że go widzi, mówiąc do niego. Mieszczanie, obserwujący dziewczynę, zaczynają się modlić, gdyż wierzą w to, że Karusia widzi ducha swego kochanka. W tym czasie pojawia się starzec, który zarzuca jej kłamstwo, a tym samym potępia zachowanie ludu. Myśli racjonalnie, na chłodno ocenia rzeczywistość.


Na podstawie wypowiedzi Karusi można stwierdzić, że Jasieńko był dla niej kimś naprawdę ważnym. Była z nim zżyta, kochała go i było to uczucie odwzajemnione. Z tęsknoty za swym ukochanym, Karusia swym zachowaniem sprawia wrażenie osoby chorej psychicznie. ("To jak martwa opoka, (...) coś niby chwyta, coś niby trzyma, rozpłacze się i zaśmieje"; "Bieży za nim, krzyczy, pada"). Jej obłęd jest wynikiem tragicznej sytuacji, w której się znalazła. Czuje się zagubiona, nie wie, co z sobą począć. Lud, pod wpływem obserwacji zachowania Karusi, przekonuje się o obecności duszy zmarłego i zaczynają rozumieć zrozpaczoną ("Mówcie pacierze! Tu jego dusza być musi"). Starzec, czyli człowiek myślący racjonalnie, krytykuje Karusię. Nie widzi ducha zmarłego ani też nie wierzy w prawdziwość widzenia ukochanego przez dziewczynę. Uważa, że rzeczywistość można pojąć jedynie w spsosób naukowy, racjonalny. Cała reszta to głupstwa, coś nierealnego ("Dziewczyna duby smalone bredzi"). Z opinią tłumu zgadza się narrator ("I ja to słyszę i ja tak wierzę"). Zaprzecza również poglądom starca ("Widzisz świat w proszku"; "Martwe znasz prawdy"). Narrator jest więc prostym człowiekiem z ludu, ale jednocześnie osobą wykształtconą. Uważa, że człowiek poznaje prawdę o świecie przez ludzką duszę, intuicję. Do tego nawiązuje również motto ballady, które jest kwintesencją całego utworu o irracjonalnym postrzeganiu rzeczywistości. Narrator nie zaprzecza jednocześnie wartościom nauki - "szkiełko i oko" słuszą do poznania "prawd martwych", ale ludzka dusza do "prawd żywych".


Porównując sposób postrzegania świata między ojcem z ballady "Król Olch" i starcem z "Romantyczności", dostrzec można jedno: oboje należą do ludzi patrzących racjonalnie. Uważają, że o prawdzie decyduje tylko rozum, nauka. Narrator utworu Mickiewicza broni natomiast "czucia i wiary", przez które można poznać prawdę o świecie, przez intuicję, kierowanie się duszą. Podobnie jest w utworze Goethego, w którym narrator stoi po stronie dziecka - a więc irracjonalnego sposobu postrzegania świata. Jest ważniejszy, ponieważ pozwala zrozumieć sprawy dla człowieka najważniejsze, co jest, zdaniem autorów, niemożliwie przy wyłącznie rozumowym sposobie. Stąd też słowa "Miej serce i patrzaj w serce", które idealnie oddają romantycznie myślenie.


Nowatorstwo obu utworów polega na tym, że są one jednocześnie manifestami poetyckimi. Świat ducha wynoszą ponad doznania naukowe. Ukazują wyższość "czucia i wiary" nad "szkiełko i oko", które sprawdzają się jedynie przy "prawdach martwych". Sprzeciwiają się oświeceniowym założeniom, przedstawiając nowy, lepszy sposob romantycznego myślenia.

Podobne artykuły

Komentarze